banner daniela marszałka

Glaspass

Autor: admin o piątek 27. czerwca 2025

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: Thusis

Wysokość: 1862 metry n.p.m.

Przewyższenie: 1140 metrów

Długość: 14,8 kilometra

Średnie nachylenie: 7,7 %

Maksymalne nachylenie: 15 %

PROFIL > cyclingcols

OPIS

Zaliczywszy Alp Anarosa na dwa różne sposoby wsiedliśmy do auta, by z Zillis podjechać do Thusis na spotkanie z drugim piątkowym wzniesieniem. Jak wskazuje na to nazwa była to przełęcz. Piąta i ostatnia w naszym czerwcowym programie. Od razu dodam, iż w przeciwieństwie do tych wcześniejszych przełęcz nieco fałszywa z kolarskiego punktu widzenia. Glaspass spełnia geograficzne warunki do użycia tego terminu, ale pod względem komunikacyjnym jest w zasadzie ślepą drogą. Podjechać na nią można tylko od wschodniej strony. Na zachód czyli ku dolinie Safiental nie ma zjazdu. Raptem półtora kilometra szutrowej dróżki, która kończy się w osadzie Inner Glas na wysokości 1819 metrów n.p.m. Do znacznie niżej położonej miejscowości Safien Platz schodzi już tylko piesza ścieżka. Drogową wspinaczkę pod Glaspass zacząć można w Thusis lub też pobliskiej Cazis-Summaprada. Ta pierwsza miejscowość to stolica regionu Viamala. Mieszka w niej blisko 70% ludności tego „powiatu”. Miasto zawdzięcza swój rozwój położeniu u bram do słynnego wąwozu, który oddziela krainy Domleschg i Schons czyli dolny i środkowy fragment doliny Tylnego Renu (Hinterrhein). Spełniało ono przez wieki rolę ważnego przystanku na szlaku handlowym z Chur do Italii prowadzącym przez przełęcze San Bernardino lub Splugen. Ulokowane jest bowiem tuż przed jego najbardziej problematycznym odcinkiem.

Viamala to po retoromańsku „Zła Droga”. Znana była kupcom i wszelakim podróżnikom już w czasach antycznych. Prowadzi przez kanion o długości 5 kilometrów i wysokości do 300 metrów, który w swym najwęższym miejscu ma szerokość zaledwie 6 metrów. W ostatnich trzech stuleciach była stopniowo „ujarzmiana” do tego stopnia, iż obecnie (dzięki tunelom i mostom) z Thusis do Zillis można dotrzeć zarówno drogą krajową jak i autostradą. Nasz podjazd pod Glaspass zaczęliśmy od falstartu. Dojechawszy do ronda na południowym krańcu miasteczka od razu pognaliśmy na zachód. Tymczasem należało najpierw odbić na północ i dopiero po kolejnych stu metrach skręcić w prawo na Altdorfstrasse. Dodaliśmy sobie w ten sposób 2,5 kilometra dystansu i przeszło 80 metrów przewyższenia. Gdy po nawrotce byliśmy już na wąskich uliczkach Thusis to ponownie wymyśliłem coś oryginalnego. Zamiast od razu wjechać na Heizenbergstrasse poprowadziłem nas szerszym łukiem czyli biegnącą pod lasem uliczką Larchwaldweg. Ta w końcu połączyła się ze wspomnianą ulicą, zaś po 2 kilometrach wspinaczki zawiodła do miejsca, gdzie szlak z Thusis łączy się z tym od Summaprady. Po następnych 600 metrach na szerszej drodze dojechaliśmy do Masein. Tuż przed tą wioską zaczyna się ciężki segment o długości 4,5 kilometra i średniej 8,9%. Kończy się on dopiero za wirażem w lewo na wysokości Flerden.

Potem na kilometrowym dojeździe do Urmein można sobie odsapnąć, bowiem nachylenie jest tam żadne lub co najwyżej znikome. Pod koniec dziewiątego kilometra wjeżdża się na teren Parku Naturalnego Beverin. Na dojeździe do dolnej części wioski Tschappina stromizna trzyma już na poziomie 9%. To mocny początek 4-kilometrowego segmentu o przeciętnej 7,6%. Ten solidny, acz nie najtrudniejszy jeszcze odcinek kończy się powyżej Obertschappina. Prawdziwe wyzwanie stanowi finałowe 2,5 kilometra o średniej 10,8 i max. 15%. Dodatkowym problemem okazała się na nim zgraja upierdliwych much atakująca bez pardonu. Przy jeździe z prędkością około 9 m/h nie było szans na uwolnienie się od ich przykrego towarzystwa. Stromizna skończyła się przejazdem przez parking, na który docierają żółte busiki linii PostBus. Sama przełęcz znajduje się nieco dalej. Aby na nią dotrzeć trzeba się skierować ku domostwom Usser Glass. Ja zrazu odbiłem jednak w prawo by skończyć wspinaczkę w najwyższym możliwym punkcie pod Berggasthaus Beverin. Następnie zjechałem do wspomnianej osady, a na koniec wróciłem na parking by powitać Daniela. Mój kompan mocno się tu ujechał. Widać sporo zdrowia zostawił na jeszcze cięższym podjeździe do Alp Anarosa.

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/14934104726

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/14934104726

ZDJĘCIA

Glaspass_001

FILM