banner daniela marszałka

Malga Pletzn

Autor: admin o poniedziałek 15. września 2025

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: Canezza

Wysokość: 1625 metrów n.p.m.

Przewyższenie: 1040 metrów

Długość: 13,7 kilometra

Średnie nachylenie: 7,6 %

Maksymalne nachylenie: 18 %

PROFIL > climbfinder

OPIS

Poniedziałek był dniem naszej przeprowadzki z Trentino do regionu Veneto. To jest przenosin z Pomarolo do bazy noclegowej nr 2 w Facen koło Pedaveny. Zasadnicza część tego transferu biegła przez Valsuganę. Trydencką dolinę na wschód od Trento ciągnącą się wzdłuż rzeki Brenta. Po drodze dwa przystanki celem zaliczenia premii górskich pierwszej kategorii. Pierwszej na północ, zaś drugiej na południe od drogi krajowej SS47. W tej okolicy pokonałem już wcześniej sześć solidnych podjazdów. Moim pierwszym była znana z tras Giro d’Italia wspinaczka do kurortu Vetriolo Terme, zaliczona pod koniec maja 2010 roku w przeddzień Gran Fondo Marcialonga. Kolejne cztery czyli: Passo del Redebus, Passo Manghen, Val Campelle i Rifugio Panarotta „odkryłem” w sierpniu 2016 roku. Natomiast jak dotąd ostatnią czyli południowy Passo del Brocon na zasadniczo „weneckiej” wyprawie z sierpnia 2018 roku. Wspomniany podjazd na przełęcz Redebus zacząłem w miejscowości Pergine Valsugana. W tym samym miejscu mogliśmy też rozpocząć wspinaczkę do Malga Pletzn. Zdecydowałem się jednak skrócić ten podjazd. To znaczy pominąć pierwsze trzy kilometry o przeciętnym nachyleniu zaledwie 3,3%. Uznałem, że lepiej będzie wystartować z wioski Canezza, gdzie zaczyna się droga SP135 zmierzająca na północ wschodnią stroną Valle del Fersina. Ta dolina znana jest lepiej jako Valle dei Mocheni za sprawą potomków bawarskich górali, którzy przywędrowali tu w XIV wieku. Stanowią oni zdecydowaną większość mieszkańców trzech z czterech gmin, na jakie dzieli się ta górska kraina. W swym języku nieco różniącym się od współczesnego niemieckiego nazywają ją Bersntol. Żyją zaś przede wszystkim w gminach: Frassilongo (Garait), Fierozzo (Varait) i Palu del Fersina (Palai en Bersntol).

Moja wspinaczka sprzed dziewięciu lat biegła niemal w całości drogą SP8 z przejazdem przez gminę Sant’Orsola Terme i końcówką na SP224. Z kolei wspinaczka z Canezzy do Malga Pletzn prowadzi głównie szosą SP135 wytyczoną wzdłuż lewego brzegu Fersiny. Za wyjątkiem około 3-kilometrowej końcówki biegnącej w głąb bocznej dolinki Val Cava. Podjazd z Pergine Valsugana do Palu del Fersina znalazł się na trasie drugiego etapu Giro del Trentino z roku 2012. Premię górską w Palu wygrał wtedy Włoch Marco Frapporti. Niemniej ten odcinek zakończył się o połową krótszą wspinaczką z Pergine do św. Urszuli czyli na drodze SP8 i wygrał go Damiano Cunego. W sezonie 2015 trzeci etap tej samej imprezy zakończył się z kolei 8-kilometrowym podjazdem z Canezzy do Fierozzo. Triumfował na nim Włoch Domenico Pozzovivo, który o 5 sekund wyprzedził doborowy kwartet: Mikel Landa, Richie Porte, Romain Bardet i wspomniany już Cunego. Pełna wspinaczka szosą SP135 powróciła na trasę tego wyścigu, rozgrywanego już po szyldem Tour of the Alps, w roku 2024. Co ciekawe podjazd ten na piątym (ostatnim) etapie owej imprezy wykorzystano nawet dwukrotnie. Pierwszą premię górską wygrał tu Hugh Carthy, zaś drugą na 26 kilometrów przed metą Wout Poels. Na owym etapie z finałem w Levico Terme triumfował Francuz Aurelien Paret-Peintre. Natomiast w „generalce” dość niespodziewanie najlepszy okazał się Hiszpan Juan Pedro Lopez.

Wschodnia wspinaczka w krainie Bersntol zaczyna się od przejazdu na lewy brzeg potoku Fersina. W połowie drugiego kilometra droga SP135 wjeżdża na teren pierwszej z „mocheńskich” gmin czyli Frassilongo. Pierwszą wioską na tym szlaku jest mijana pod koniec trzeciego kilometra Auserperg, zaś następną Inderperg z drugiej połowy czwartego kilometra. Na pierwszych 6 kilometrach nachylenie jest bardzo solidne. Stromizna trzyma na średnim poziomie 7,8 przy max. 11,5%. W połowie szóstego kilometra wjechaliśmy już do Fierozzo. Środkowa faza wspinaczki jest łagodniejsza niż dolna. Na dystansie 4,5 kilometra przeciętne nachylenie wynosi 6,2%. Przy tym kilometry siódmy i ósmy można uznać za najłatwiejsze na całym wzniesieniu. Na początku tego segmentu w miejscowości San Francesco mija się prowadzący w lewo do Sant’Orsola Terme łącznik z drogą SP8. Natomiast dwa kilometry dalej tuż za San Felice boczną dróżkę w prawo do Kaserbisn Hitt (1625 m. n.p.m.). Gospody bardzo podobnej do tej, która była celem naszej wspinaczki. My na drodze SP135 musieliśmy pozostać do połowy jedenastego kilometra. Po odbiciu w prawo na węższy szlak przez las mieliśmy do pokonania jeszcze 2,9 kilometra o średniej 10,7% we wspomnianej dolince Cava. Najcięższy był tu początkowy odcinek o długości 700 metrów, na którym stromizna sięgała 18%. Następnie trzynasty kilometr o średniej 10,1% biegnący pośród pastwisk. Meta czyli Agritur Malga Pletzn to nie tylko górska gospoda, ale zarazem schronisko oraz farma edukacyjna. Bardzo przyjemne miejsce z dużym słonecznym tarasem, otoczone szczytami grupy górskiej Lagorai. Niestety lokal był akurat zamknięty. Zapewne dlatego, że wpadliśmy tam w dzień powszedni i już po sezonie letnim.

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/15817980619

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/15817980619

ZDJĘCIA

Pletzn_001

FILM