banner daniela marszałka

Valcaus

Autor: admin o wtorek 1. lipca 2025

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: Seewis-Pradisla

Wysokość: 1608 metrów n.p.m.

Przewyższenie: 1008 metrów

Długość: 10,7 kilometra

Średnie nachylenie: 9,4 %

Maksymalne nachylenie: 13,5 %

PROFIL > cyclingcols

OPIS

Druga wtorkowa górka też miała być z regionu Prattigau. Z przystankiem na początku drogi powrotnej do naszej bazy noclegowej. Do wyboru mieliśmy dwa bardzo poważne wzniesienia. Pierwszą opcją była wspinaczka z Pragg-Jenaz na Furnerberg (1763 m. n.p.m.) zaczynająca się raptem 3 kilometry od przystanku przy Fideris Station. Ostry podjazd o długości 10,2 kilometra i średnim nachyleniu 10,3%. Bardzo ciężki przede wszystkim w swej początkowej fazie, na której stromizna przez 4,5 kilometra utrzymuje się w przedziale od 12 do 13,5%. Uznałem, że takie cudo w połączeniu z masakrycznym upałem to lekka przesada. A tym bardziej po zaliczeniu hardcorowej Berghaus Arflina. Poza tym lepiej było nie masakrować nóg i pleców kolegi, który na swoim karbonowym „rumaku” miał zamontowaną małą tarczę z 39 ząbkami. Wybrałem nam położony nieco dalej na północ podjazd do restauracji Valcaus. To również wspinaczka w typie 10×10, ale równiejsza czyli z najtrudniejszym kilometrem na poziomie 11,5, a nie 13,7% jak na „Furnie”. Podjechaliśmy zatem 10 kilometrów do wioski Grusch, dla odmiany położonej na prawym brzegu rzeki Landquart. Wczesnym popołudniem upał był tam niemiłosierny. Na starcie mieliśmy 36 stopni. Na szczęście w pobliżu była fontanna, a także sklep spożywczy sieci Volg, który mógł służyć za bufet po zaliczeniu drugiego ciężkiego zadania. Z centrum owej miejscowości do podnóża podjazdu trzeba było odrobinę podjechać. Jakieś 1300 metrów lekko w dół drogą kantonalną biegnącą do przysiółka Pardisla, wchodzącego w skład gminy Seewis.

Ta wspinaczka prowadzi południowym zboczem góry Vilan (2376 m. n.p.m.) należącym do pasma Rattikon. Pierwsze kilometry bardzo ciężkie. Można rzec „wytop” mieliśmy podwójny. Tylko nie wiadomo z jakiego powodu większy. Przez tropikalną temperaturę czy też ostre procenty nachylenia. Na początkowym segmencie o długości 2,1 kilometra średnia 11,3%. Kolejny kilometr nieco lżejszy, bo na poziomie 9,1%. Na samym początku czwartego kilometra dojechawszy do Seewis Dorf (największej wioski na tym szlaku) zatrzymałem się by poczekać na Daniela. Następnie skręciliśmy w Leschgagasse i wkrótce zaczęliśmy błądzić po wąskich uliczkach tej miejscowości. W ciągu kolejnych 10 minut zatrzymaliśmy się na krótko jeszcze ze trzy razy. Ostatecznie wypadliśmy z niej wybierając Fullistrasee. Kierunek jazdy był słuszny czyli zachodni. Niemniej strony „climbfinder” i „cyclingcols” polecają wyjazd z Seewis drogą Matanstrasse. Szczęśliwie nasza ścieżka podobnie jak ta zalecana też była asfaltowa. Od razu dodam, że może nawet ciut bardziej wymagająca. Na kolejnym odcinku o długości 3,8 kilometra średnia wyniosła równo 10%. Daniel nie miał dobrego dnia i ostatecznie dojechał na wysokość 1380 metrów n.p.m. Tymczasem ja z początkiem dziesiątego kilometra zacząłem delikatny zjazd o długości 600 metrów, który zawiódł mnie do łącznika ze wspomnianą Matanstrasse. Z tego miejsca do szczytu miałem jeszcze 2,3 kilometra o średniej 10,9%, w tym ostatnie 160 metrów prowadziło po szutrze. Za metę uznałem rozdroże, z którego kamienista ścieżka Sadreinweg leci w lewo i pod górę, zaś w prawo schodzi również gruntowy dojazd do restauracji Bergbeizli Valcaus.

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/14974930445

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/14974930445

ZDJĘCIA

Valcaus_001

FILM