Passo della Bordala
Autor: admin o czwartek 11. września 2025
DANE TECHNICZNE
Miejsce startu: Loppio
Wysokość: 1251 metrów n.p.m.
Przewyższenie: 1021 metrów
Długość: 14,8 kilometra
Średnie nachylenie: 6,9 %
Maksymalne nachylenie: 13 %
PROFIL > archivio salite
OPIS
Po zjechaniu z Serrady przed trzynastą wróciliśmy do bazy w Pomarolo. Przeszło godzina odpoczynku i po czternastej wpakowaliśmy się do samochodu, by podjechać na zachód ku naszym popołudniowym celom. Liczba mnoga nieprzypadkowa, jako że tym razem mieliśmy działać niezależnie. Adrian miał przede wszystkim zaliczyć zachodni podjazd na Passo Santa Barbara (1169 m. n.p.m.). Natomiast ja chciałem wjechać od południa na przełęcz Bordala. Czekały nas zatem wspinaczki na obszarze Prealpi Gardesane Orientali. To pasmo górskie składające się z Gruppo Bondone-Stivo i Catena del Baldo przedzielonych za doliną Loppio. Ta zaś łączy Mori z niepozorną Passo San Giovanni (287 m. n.p.m.) na drodze SS240 biegnącej ku słynnemu jezioru Garda. Obie wcześniej wspomniane przełęcze zaliczyłem już w 2010 roku. Przejechałem przez nie jednego dnia z obu stron na trasie: Villa Lagarina – Bordala – Ronzo Chienis – Santa Barbara – Bolognano w wersji „andata & ritorno”. Dlatego teraz zdecydowałem się na zdobycie Bordali od południa, jako że w tej okolicy nie poznałem jeszcze pierwszych 10 kilometrów na szosie SP88. Najpierw jednak podwiozłem Adriana do Bolognano, skąd miał on do pokonania 12,8 kilometra o przeciętnym nachyleniu 8,3%. Trudny podjazd, szczególnie w jego dolnej i środkowej fazie, gdzie trzeba pokonać 8,5-kilometrowy segment o średniej aż 9,2%. Znany też pod jakże kolarską nazwą Monte Velo.
Przełęcz św. Barbary czterokrotnie pojawiła się na trasach Giro d’Italia. Za pierwszym razem czyli w 2001 roku podjeżdżano na nią od strony Loppio na etapie zakończonym w Arco. Potem korzystano już z trudniejszego zachodniego wariantu tego wzniesienia. W 2002 roku na etapie do Passo Coe’ tą premię górską wygrał Meksykanin Julio Alberto Perez Cuapio. W 2023 na odcinku do Monte Bondone jako pierwszy przejechał przez „Baśkę” Ben Healy. Natomiast w minionym sezonie na etapie kończącym się w San Valentino (Brentinico) na tej przełęczy jako pierwszy pojawił się Lorenzo Fortunato. Adriano na poważnie podszedł do tej wspinaczki. Mocno pocisnął i przejechał cały podjazd w czasie 53:36 minut co oznaczało, iż wspinał się z prędkością pionową 1154 m/h. Szacun. Mnie na coś takiego stać było przed czterdziestką. Widać kolega wolniej się starzeje. Moja góra choć nieco większa od Santa Barbary niewątpliwie była łatwiejsza, a przy tym ciut lżejsza od wspinaczki z Villa Lagarina, którą wykonałem przed piętnastu laty. Dodam, że Bordala znalazła się w programie wyścigu Dookoła Włoch tylko dwukrotnie i w okrojonej postaci. Zarówno w 2002 jak i 2023 roku pokonywano tylko górną tercję mojego wrześniowego podjazdu czyli segment o długości 4,6 kilometra i średnim nachyleniu 7,1%. Była ona jedynie krótką poprawką po wcześniejszej wspinaczce na św. Barbarę. Za pierwszym razem tą premię górską wziął wspomniany już Perez Cuapio, a za drugim Davide Gabburo.
Mój podjazd w pełnej wersji czyli z Loppio pokonały za to zawodniczki uczestniczące w Giro d’Italia Donne z sezonu 2022. Miało to miejsce na siódmym etapie tej imprezy, którego metę wyznaczono w miejscowości Aldeno. Kolarki miały do przejechania południową Bordalę oraz podjazd z Villa Lagarina do Lago di Cei. Tą pierwszą premię górską wygrała Amerykanka Kristen Faulkner, późniejsza mistrzyni olimpijska ze startu wspólnego z Igrzysk w Paryżu. Jednak sam etap jak i cały ten wyścig zgarnęła niedościgniona Holenderka Annemiek Van Vleuten. Podobnie jak na Serradzie miałem do zrobienia w pionie nieco ponad 1000 metrów. Niemniej tu na dystansie o przeszło cztery kilometry krótszym niż przed południem. W ogólnym zarysie ta góra składa się z dwóch segmentów o podobnej długości i stromiźnie. Najpierw odcinek 7,3 kilometra o średniej 7,2%. Po nim krótkie wypłaszczenie na dojeździe do Pannone, zaś powyżej tej wioski kolejne 7 kilometrów o przeciętnej 7,1%. Jednak patrząc dokładniej dostrzec można wyraźne różnice między dolną i górną fazą tego wzniesienia. W pierwszej połowie podjazdu nachylenie jest regularne. Waha się ono na poziomie od 6 do 9%. Pod koniec piątego kilometra droga dociera do wioski Valle San Felice. Tu niebawem mija szosę SP45 odchodzącą na wschód ku Nomesino oraz Passo di Monte Fae (927 m. n.p.m.). Pierwsza faza wspinaczki kończy się po przejechaniu 7,2 kilometra.
Potem przez około 450 metrów mamy tu płaski teren lub łagodną stromiznę poniżej 5%. Jednak już na wysokości Pannone zaczyna się górna połówka podjazdu. Niebawem, bo 9 kilometrach od startu droga SP88 mija Varano, zaś kilometr dalej szosę SP48 wiodącą na Passo Santa Barbara. Z Adrianem ustaliłem, że po pokonaniu Monte Velo zjedzie sobie do Ronzo-Chienis, by podjechać trzecią część mojej Bordali. Zastanawiałem się zatem czy mój kompan już kręci gdzieś przede mną czy też może wkrótce tu się pojawi i ruszy w pościg za mną. Na jedenastym kilometrze trzeba było przejechać przez Ronzo czyli miejscowość, w której pierwszy etap Giro del Trentino z roku 2005 wygrał Przemysław Niemiec. W połowie dwunastego kilometra wpadłem na pierwszą z dwóch ścianek, gdzie musiałem pokonać 400 metrów ze średnią 11%. Po 12 kilometrach krótki luz przed Pra de Lac, a po nim mocna poprawka czyli 900 metrów o średniej 10,7%. Dzięki nim górna połowa tego wzniesienia różni się od dolnej mimo ich teoretycznego podobieństwa. Na tych stromiznach podcięło mi nogi. Zabrakło sił na ostatnie kilometry wspinaczki. Na przedostatnim kilometrze przegonił mnie Adek. Ja w tym momencie marzyłem tylko o tym, by dokończyć ten podjazd bez przymusowego przystanku. Udało się poniekąd dlatego, że na finałowym odcinku o długości półtora kilometra nachylenie było już łagodniejsze. Na górze spędziliśmy ponad 10 minut, po czym Adriano zjechał na wschód do Villa Lagarina, skąd miał już przysłowiowy „rzut kamieniem” do apartamentu w Pomarolo. Ja musiałem wrócić do Loppio, gdzie pozostawiłem samochód.
GÓRSKIE ŚCIEŻKI
https://www.strava.com/activities/15775595107
https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/15775595107
PASSO SANTA BARBARA by ADRIAN ZDROJEWSKI
https://www.strava.com/activities/15776078582
ZDJĘCIA
FILM

