banner daniela marszałka

Rifugio Orecchiella

Autor: admin o wtorek 5. sierpnia 2025

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: Pontardeto

Wysokość: 1236 metrów n.p.m.

Przewyższenie: 921 metrów

Długość: 15,6 kilometra

Średnie nachylenie: 5,9 %

Maksymalne nachylenie: 13 %

PROFIL > archivio salite

OPIS

Do parkingu u podnóża Val Fegana zjechałem w samo południe. Na dole temperatura sięgała 31 stopni. W takim upale miałem wkrótce zacząć drugi ze swych wtorkowych podjazdów. Niemniej tego typu warunki pogodowe przetestowałem w tym sezonie już raz. To znaczy na wcześniejszej wycieczce po Gryzonii. Miałem już zatem patent na jazdę w tropikach. Wsiadłem do samochodu i pojechałem dalej na północ, biorąc kurs na Castelnuovo di Garfagnana. To miasteczko odwiedziłem już w roku 2011, a potem raz jeszcze w 2014. To znaczy przy okazji wspinaczek na przełęcze: Pradaccio i Radici. Jak wynika z załączonego tu profilu podjazd ku Rifugio Orecchiella też mogłem zacząć z ulic tej miejscowości. Wówczas miałbym do przejechania pod górę blisko 20 kilometrów. Zdecydowałem się jednak pominąć pierwsze niezbyt ciekawe kilometry tego wzniesienia. Postanowiłem ruszyć z terenu gminy Pieve di Fosciana, a dokładnie spod osady Pontardeto. Tam gdzie swój bieg zaczyna lokalna droga SP47. Na samym jej dole nie było miejsca, gdzie mógłbym zostawić samochód. Miejscówkę na rozładunek znalazłem jakieś 300 metrów dalej na poboczu owej szosy. Przyznam, że niezbyt dokładnie przyjrzałem się wcześniej profilowi tej wspinaczki. Nieco ją zlekceważyłem zakładając, że jako krótsza i mniejsza będzie łatwiejsza od tej pod Rifugio Casentini. Tymczasem o ile na mojej pierwszej premii górskiej nachylenie sięgało co najwyżej 9%, to tutaj nie brakowało odcinków ze stromizną na poziomie 12-13%. Takie kawałki miały potencjał by nieco „przytrzymać”, lecz nie mogły mnie złamać. Nie takie przeszkody pokonałem na wcześniejszym „obozie przetrwania” we wschodniej Szwajcarii.

Na wspomnianej drodze SP47 miałem do przejechania równo 5 kilometrów z przeciętnym nachyleniem 4,9%. To były de facto dwa odcinki umiarkowanego podjazdu o łącznej długości 3,5 kilometra oraz dwa płaskie sektory liczące w sumie 1500 metrów. Po ostrym wirażu w lewo znalazłem się na drodze SP48. W połowie szóstego kilometra minąłem dróżkę via Roma. To łącznik z szosą SP72 prowadzącą na Passo delle Radici. Przejechawszy siedem kilometrów wjechałem na teren pokryty gęstą siecią jaskiń. Tu przejechałem most Ponte Vergai przerzucony nad głębokim wąwozem. Za nim stromizna zrobiła się bardziej wyrazista. Na odcinku 2,5 kilometra między Canigiano i Corfino przeciętna wyniosła już 7,4%. Za tą drugą wioską chwila odpoczynku, po czym kolejny mocny sektor. Tym razem 2,2 kilometra ze średnią 8,9 % kończące się na wysokości osady Pruno. Potem do końca trzynastego kilometra luźniejszy teren. A niemal na sam koniec jeszcze jeden ciężki odcinek czyli 1,7 kilometra ze średnią 10,1%. W tym 650 metrów ze stale dwucyfrowym nachyleniem. Owa końcówka już na terenie utworzonego w 2001 roku Parco Nazionale dell’Appennino Tosco-Emiliano. Stromizna potrzymała do zakrętu ku osadzie Isera (km 14,7). Potem miałem już tylko 400 metrów łagodnego podjazdu, 200 metrów zupełnie płaskiego terenu i na sam koniec stumetrowy finisz pod górę na parking pod schroniskiem. Po północnej stronie tego placu znajduje się wejście na teren Parco dell’Orecchiella. Jest to park przyrodniczy o powierzchni 5218 hektarów, w którym żyją: wilki, jelenie i muflony, a także orły przednie i sokoły.

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/15352291128

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/15352291128

ZDJĘCIA

Orecchiella_054

FILM