banner daniela marszałka

Maltaberg

Autor: admin o poniedziałek 5. września 2022

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: Malta (L12)

Wysokość: 1605 metrów n.p.m.

Przewyższenie: 785 metrów

Długość: 6,9 kilometra

Średnie nachylenie: 11,4 %

Maksymalne nachylenie: 15 %

PROFIL

SCENA i AKCJA

xxx

xxx

xxx

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/7759170278

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/7759170278

MALTABERG by ADRIANO

https://www.strava.com/activities/7758184708

ZDJĘCIA

Maltaberg_01

FILM

Napisany w 2022b_Karyntia | Możliwość komentowania Maltaberg została wyłączona

Malta Hochalmstrasse

Autor: admin o poniedziałek 5. września 2022

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: Fallerhutte (L12)

Wysokość: 1924 metry n.p.m.

Przewyższenie: 1011 metrów

Długość: 14 kilometrów

Średnie nachylenie: 7,2 %

Maksymalne nachylenie: 13 %

PROFIL

SCENA i AKCJA

xxx

xxx

xxx

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/7759170441

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/7759170441

MALTA HOCHALMSTRASSE by ADRIANO

https://www.strava.com/activities/7757681320

ZDJĘCIA

Malta-Hochalm_01

FILM

Napisany w 2022b_Karyntia | Możliwość komentowania Malta Hochalmstrasse została wyłączona

Gerlitzen Kanzelhohe

Autor: admin o niedziela 4. września 2022

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: Treffen am Ossiacher See (B98, Gerlitzenstrasse)

Wysokość: 1491 metrów n.p.m.

Przewyższenie: 951 metrów

Długość: 9,8 kilometra

Średnie nachylenie: 9,7 %

Maksymalne nachylenie: 13 %

PROFIL

SCENA i AKCJA

xxx

xxx

xxx

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/7754451395

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/7754451395

KANZELHOHE by ADRIANO

https://www.strava.com/activities/7753246643

ZDJĘCIA

Kanzelhohe_01

FILM

Napisany w 2022b_Karyntia | Możliwość komentowania Gerlitzen Kanzelhohe została wyłączona

Tschiernock

Autor: admin o niedziela 4. września 2022

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: Seeboden (B98, L11)

Wysokość: 1680 metrów n.p.m.

Przewyższenie: 1073 metry

Długość: 11,9 kilometra

Średnie nachylenie: 9 %

Maksymalne nachylenie: 15 %

PROFIL

SCENA i AKCJA

xxx

xxx

xxx

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/7754451417

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/7754451417

TSCHIERNOCK by ADRIANO

https://www.strava.com/activities/7751977679

ZDJĘCIA

Tschiernock_01

FILM

Napisany w 2022b_Karyntia | Możliwość komentowania Tschiernock została wyłączona

Nockalmstrasse

Autor: admin o sobota 3. września 2022

DANE TECHNICZNE nr 1

Miejsce startu: Ebene Reichenau (B95)

Wysokość: 2024 metry n.p.m.

Przewyższenie: 967 metrów

Długość: 14 kilometrów

Średnie nachylenie: 6,9 %

Maksymalne nachylenie: 14 %

PROFIL

DANE TECHNICZNE nr 2

Miejsce startu: Sacklhutte (Nockalmstrasse)

Wysokość: 2042 metry n.p.m.

Przewyższenie: 510 metrów

Długość: 6,4 kilometra

Średnie nachylenie: 8 %

Maksymalne nachylenie: 13 %

PROFIL

DANE TECHNICZNE nr 3

Miejsce startu: Kremsbrucke (B99)

Wysokość: 2042 metry n.p.m.

Przewyższenie: 1085 metrów

Długość: 17,8 kilometra

Średnie nachylenie: 6,1 %

Maksymalne nachylenie: 12 %

PROFIL

DANE TECHNICZNE nr 4

Miejsce startu: Sacklhutte (Nockalmstrasse)

Wysokość: 2024 metry n.p.m.

Przewyższenie: 492 metry

Długość: 6,5 kilometra

Średnie nachylenie: 7,6 %

Maksymalne nachylenie: 11 %

PROFIL

SCENA i AKCJA

xxx

xxx

xxx

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/7749010367

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/7749010367

NOCKALMSTRASSE by ADRIANO

https://www.strava.com/activities/7747963978

ZDJĘCIA

Nockalm_001

FILM

Napisany w 2022b_Karyntia | Możliwość komentowania Nockalmstrasse została wyłączona

Gerlitzen Alpenstrasse

Autor: admin o piątek 2. września 2022

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: Bodensdorf (B94, Gerlitzenstrasse)

Wysokość: 1769 metrów n.p.m.

Przewyższenie: 1254 metry

Długość: 12,5 kilometra

Średnie nachylenie: 10 %

Maksymalne nachylenie: 14 %

PROFIL

SCENA i AKCJA

xxx

xxx

xxx

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/7743246236

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/7743246236

GERLITZEN ALPENSTRASSE by ADRIANO

https://www.strava.com/activities/7742175616

ZDJĘCIA

Gerlitzen-Alpen_01

FILM

Napisany w 2022b_Karyntia | Możliwość komentowania Gerlitzen Alpenstrasse została wyłączona

Villacher Alpenstrasse

Autor: admin o piątek 2. września 2022

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: Villach / Moltschach (B86, Purtschellerstrasse)

Wysokość: 1731 metrów n.p.m.

Przewyższenie: 1176 metrów

Długość: 16,4 kilometra

Średnie nachylenie: 7,2 %

Maksymalne nachylenie: 12 %

PROFIL

SCENA i AKCJA

xxx

xxx

xxx

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/7743246275

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/7743246275

VILLACHER ALPENSTRASSE by ADRIANO

https://www.strava.com/activities/7741323920

ZDJĘCIA

Villacher_01

FILM

Napisany w 2022b_Karyntia | Możliwość komentowania Villacher Alpenstrasse została wyłączona

Gerlitzen Gipfelstrasse

Autor: admin o czwartek 1. września 2022

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: Arriach (L46, Sauerwald Strasse)

Wysokość: 1909 metrów n.p.m.

Przewyższenie: 1105 metrów

Długość: 12 kilometrów

Średnie nachylenie: 9,2 %

Maksymalne nachylenie: 15 %

PROFIL

SCENA i AKCJA

xxx

xxx

xxx

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/7738242572

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/7738242572

GERLITZEN GIPFELSTRASSE by ADRIANO

https://www.strava.com/activities/7737796107

ZDJĘCIA

Gerlitzen-Gipfel_01

FILM

Napisany w 2022b_Karyntia | Możliwość komentowania Gerlitzen Gipfelstrasse została wyłączona

Falkert See

Autor: admin o czwartek 1. września 2022

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: Vorwald (B95, L79)

Wysokość: 1888 metrów n.p.m.

Przewyższenie: 856 metrów

Długość: 7,6 kilometra

Średnie nachylenie: 11,3 %

Maksymalne nachylenie: 15 %

PROFIL

SCENA i AKCJA

Drugą z czwartkowych gór też mieliśmy do zobaczenia na terenie Upper Gurktal czyli w górnym odcinku doliny rzeki Gurk. Tej samej, która dała nazwę całemu pasmu Alp Gurktalskich. Ściślej rzecz ujmując bawiliśmy tu na obszarze górskiej grupy Nockberge, która jest zachodnią i przy tym najwyższą częścią wspomnianego wcześniej pasma. Niemniej „Nock” przedstawię bliżej przy okazji relacji z „królewskiego” sobotniego etapu. Tymczasem wypada się skupić na naszym kolejnym wyzwaniu. Wspinaczka do ośrodka narciarskiego skupionego wokół górskiego jeziora Falkertsee wiedzie po bardzo stromej drodze lokalnej L79. Jej początek znajduje się ledwie cztery kilometry na południe od centrum Ebene Reichenau, więc można się było zastanawiać czy ma sens pakować się do auta po zjeździe z Turracher Hohe. Tym niemniej postawiliśmy na krótki transfer samochodem i szukanie nowego miejsca postojowego w rejonie wsi Vorwald. Znaleźliśmy je w odległości około 600 metrów od miejsca, z którego mieliśmy zacząć nasz drugi podjazd. Później okazało się, że był to w zasadzie prywatny parking należący do Reptilienzoo Nockalm czyli lokalnego ogrodu zoologicznego pełnego jadowitych gadzin. Tego dnia jednak gości miało ono jak na lekarstwo, więc nikomu nie odebraliśmy należnej mu przestrzeni. Przed wyruszeniem ku Falkertsee musiałem jednak najpierw sprawę „ruchomego” siodełka. Podwyższyłem je i przykręciłem po czym na wiodącej lekko pod górę alejce przez parę minut testowałem tak wysokość jak i trwałość nowego mocowania. Dopiero gdy byłem pewny owych ustawień wyskoczyliśmy na drogę B95 by podjechać te kilkaset metrów dzielące nas od początku górskiej szosy L79. To jest do zakrętu, na którym uśmiechnięta Heidi zaprasza gości do swego górskiego ośrodka.

Wspinaczka do Falkertsee, choć nieco krótsza od tej pod Turracher Hohe zapowiadała się na bardziej wymagającą. Owszem nie czekała nas tu żadna ponad 20% ściana. Maksymalna stromizna miała sięgnąć „jedynie” 15%. Tym niemniej na tej górze przewyższenie było większe o dobre sto metrów. Co za tym idzie znacznie wyższe było też jej średnie nachylenie, mające wartość ponad 11%. Nie dziwi więc, że zarówno „cyclingcols” jak i „climbfinder” wyżej z tej dwójki oceniają wspinaczkę pod Falkertsee. Na tej pierwszej stronie wygrywa ona ze swą sąsiadką stosunkiem 983 do 751 punktów, zaś na tej drugiej nieco mniej wyraźnie bo 938 do 850. Cóż więc nas czekało na tych niespełna 8 kilometrach wiodących do stacji narciarskiej wokół alpejskiego jeziorka? Przede wszystkim łącznie aż 6,4 kilometra odcinków o nachyleniu co najmniej 10% czyli na dobrą sprawę przeszło 80% wzniesienia z dwucyfrową stromizną. Przy tym najtrudniejszy kilometr o średniej 13,8%, zaś „wyłuskany” z całości najmocniejszy 5-kilometrowy segment z przeciętną 11,3%. Podjazd mieliśmy zakończyć w ośrodku sportów zimowych powstałym w cieniu górskich szczytów Falkert (2308 m. n.p.m.) oraz Falkertkopfl (2197 m. n.p.m.). Ta mała stacja ma 11 kilometrów tras zjazdowych obsługiwanych przez dwa wyciągi orczykowe. Szosa dociera tu na wysokość niemal 1800 metrów n.p.m. to jest na plac pomiędzy Hotelem Heidi a miejscową ciepłownią. Centrum tego ośrodka jak i samo jezioro leżą ciut niżej, na wysokości 1872 m. n.p.m. Jeziorko jest niewielkie. Ma powierzchnię tylko 4,3 hektara. Jego obwód to 906 metrów, zaś maksymalna głębokość nieznacznie przekracza 13 metrów. Ponoć żyje w nim pięć gatunków ryb tzn. palia jeziorowa, pstrąg potokowy, pstrąg źródlany, strzebla potokowa i golec zwyczajny zwany pstrągiem alpejskim.

Na drodze do Falkertsee nie ma łagodnego wstępu. To jest konkret od samego dna. Na 700-metrowym dojeździe do pierwszego wirażu w osadzie Rottenstein średnia stromizna wynosi około 13%. Tym samym ta wspinaczka niemal od razu stała się dla nas dwoma niezależnymi czasówkami. Po tym wstępie dróżka skręciła na północ i pod koniec drugiego kilometra minąłem osadę Vorderkoflach. W połowie czwartego kilometra po około 21 minutach wspinaczki dotarłem do Almdorf Seinerzeit. Złapałem dogodny dla siebie rytm jazdy i dość sprawnie pokonywałem kolejne strome odcinki. Pod koniec czwartego kilometra droga odbiła na zachód i na jakieś 1500 metrów schowała się w lesie. Po 5,2 kilometra od startu byłem już powyżej jego górnej granicy. Niebawem pokonałem dwa ostatnie zakręty tzn. czwarty i piąty. Po sześciu kilometrach wspinaczki byłem już na obrzeżach stacji narciarskiej. Niemniej to teraz właśnie zaczynał się najtrudniejszy sektor tego wzniesienia. To znaczy niemal prosty odcinek drogi o długości 1300 metrów przy średniej 13%. Dystans dzielący mnie od mety mogłem sobie odliczać patrząc na szosę, gdzie co dwieście metrów pojawiały się informacyjne malunki. Przebrnąłem i tą ostatnią stromiznę, po czym docisnąłem do samego końca szosy tj. ku mecie pomiędzy kolorowymi sylwetkami Petera i Heidi. Najpierw skręciłem za „jej” hotelem by z góry popatrzeć sobie na jeziorko, a potem już wróciłem na plac by podzielić się z Adrianem swymi wrażeniami. Według stravy na pokonanie segmentu o długości 7,73 kilometra potrzebowałem 48:17 (avs. 9,6 km/h). Osiągnąłem VAM od dawna u mnie niewidziany czyli 1077 m/h. Poszło mi na tyle dobrze, że do „Kozicy z Kamiennego Potoku” straciłem ledwie 3 minuty. Adriano wjechał na tą górę w czasie 45:16 (avs. 10,3 km/h) co dało mu VAM 1148 m/h. Zaliczywszy ten ciężki egzamin „na piątkę” poszukaliśmy miejsca na bufet. Ostatecznie zasiedliśmy w barze o rockowej duszy, gdzie tym razem do kawy zamówiliśmy brownie z bitą śmietaną.

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/7738242562

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/7738242562

FALKERT SEE by ADRIANO

https://www.strava.com/activities/7736322303

ZDJĘCIA

Falkert_01

FILM

Napisany w 2022b_Karyntia | Możliwość komentowania Falkert See została wyłączona

Turracher Hohe

Autor: admin o czwartek 1. września 2022

DANE TECHNICZNE

Miejsce startu: Ebene Reichenau (B95)

Wysokość: 1795 metrów n.p.m.

Przewyższenie: 738 metrów

Długość: 8,4 kilometra

Średnie nachylenie: 8,8 %

Maksymalne nachylenie: 23 %

PROFIL

SCENA i AKCJA

Zagadka trudnego dojazdu do Arriach rychło została rozwiązana. Elke, córka gospodarzy, u których zamieszkaliśmy opowiedziała nam o wielkiej powodzi jaka nawiedziła te okolice przed dwoma miesiącami. Jak później ustaliliśmy końcówka czerwca była w tych stronach bardzo deszczowa. Ulewa z dnia 29 czerwca przemieniła się w najgorszą od 30 lat powódź w powiecie Villach-Land. Kataklizm ten podmył szereg odcinków lokalnej drogi Teuchen Landesstrasse. Czyli szosy L46, którą chcieliśmy we wtorkowy wieczór dostać się do Arriach, zaś w następnych dniach ruszać z tej miejscowości na zwiedzanie kolarskich podjazdów środkowej Karyntii. Szczęście w nieszczęściu, że zamknięty – z uwagi na trwające prace naprawcze – był jedynie jej krótki zachodni odcinek. Z Arriach na wschód nadal można było nią wyjechać, acz na pierwszych kilometrach tego kierunku ślady po zniszczeniach też były wyraźne. Natomiast przy każdym wyjeździe na zachód trzeba było korzystać ze wspomnianego w poprzednim artykule górskiego objazdu. Naszą nową „przystanią” okazał się być okazały dom wielorodzinny zamieszkały na stałe chyba jedynie przez najstarsze pokolenie rodziny Gailer-Unterkofler. Tym niemniej młodsi członkowie tej familii mieszkali zapewne w najbliższej okolicy, bowiem w razie potrzeby mogliśmy liczyć na szybki kontakt i ewentualną pomoc. W owym domu trafił nam się apartament na drugim piętrze. Dość obszerny i dobrze wyposażony. Salon z kuchnią i wielkim łożem. Poza tym sypialnia z dwoma pojedynczymi łóżkami. Do tego łazienka i osobno ubikacja. W bonusie, zaś długi balkon przydatny do wypoczynku po ciężkim dniu. Przynajmniej w razie dobrej pogody.

Niestety ostatni dzień sierpnia i zarazem pierwszy naszego pobytu w Arriach nie zapisał się najlepiej w naszej pamięci. Aura była fatalna. Niemal przez cały czas lało. Z żalem postanowiliśmy zrezygnować z wszelkiej aktywności sportowej. Uznaliśmy, że chwilową stratę dwóch górek może jeszcze uda się odrobić. Jedynie późnym popołudniem wyszliśmy na niedługi spacer po Arriach i już rzuciła nam się w oczy jedna ciekawostka na jego temat. Otóż na terenie tej gminy znajduje się geograficzny środek całej Karyntii. Owa atrakcja turystyczna znajduje się wysoko w górach w pobliżu osady Geiger. Z naszej miejscowości wiedzie do niej dwugodzinna trasa piesza. Arriach jest też swego rodzaju ewenementem na religijnej mapie katolickiej wszak Austrii jak i Karyntii. Ta gmina uzdrowiskowa liczy sobie przeszło 1300 mieszkańców i co ciekawe aż 69% z nich to ewangelicy. Ponoć w czasach kontrreformacji silny był w tym rejonie ruch tzw. krypto-protestantyzmu. Swe przekonania ludzie przestali ukrywać po wydaniu przez cesarza Josepha II patentu tolerancyjnego w roku 1781. Tutejszy powstały w 1903 roku neo-gotycki kościół pod wezwaniem Czterech Ewangelistów jest największą świątynią protestancką w całej Karyntii. Arriach leży na wysokości niespełna 900 metrów n.p.m. będąc wciśnięty między dwa masywy górskie tzn. Wollaner Nock (2145 m. n.p.m.) na północy i Gerlitzen (1909 m. n.p.m.) na południu. Te dwa szczyty należące do grupy górskiej Nockberge również znajdowały się w orbicie moich zainteresowań. Tym niemniej odrabianie naszych środowych strat postanowiłem zacząć dalej od domu. We wtorkowy ranek ruszyliśmy na północ regionu, ku dwóm krótkim ale stromym podjazdom w okolicy Ebene Reichenau. Zresztą była to jedynie pierwsza z dwóch samochodowych wycieczek ku tej oddalonej o 38 kilometrów miejscowości.

Na dojeździe do niej trzeba było najpierw skorzystać ze wspomnianej już „szosy po przejściach” czyli L46. Natomiast po dotarciu do Winklern na jej wschodnim krańcu wjeżdżało się na drogę krajową B95 by pognać dalej na północ. Szlak ten wiedzie, że miejscowość Patergassen, gdzie w chłodniejszych porach roku wielu fanów narciarstwa skręca do dużego ośrodka sportów zimowych Bad Kleinkirchheim. Nasz cel czyli Reichenau to miejscowość położona na wysokości 1095 metrów n.p.m. Cała gmina ma przeszło 1800 mieszkańców, zaś na jej terenie we wsi Sankt Lorenzen znajduje się najwyżej usytuowany (na wysokości 1477 m. n.p.m.) kościół parafialny w całej Karyntii i co ciekawe jego proboszczem jest aktualnie ksiądz pochodzący z Polski. Dla nas najistotniejszy był jednak fakt, iż z tej jednej wioski można ruszyć aż na trzy ciekawe podjazdy. Po pierwsze na wschód drogą L65 na Hochrindl-Kegel (1607 m. n.p.m.). To jednak średniej wielkości wzniesienie o długości 9,3 kilometra i średnim nachyleniu 5,8%. Mające przewyższenie tylko 544 metrów. Taką premię górską mogliśmy sobie darować. Dwie pozostałe znajdują się na północ od Reichenau, więc trzeba skorzystać z szosy B95. Droga ta wiedzie na przełęcz Turracher Hohe (1795 m. n.p.m.) leżącą na granicy Karyntii ze Styrią. Właśnie ona była naszym pierwszym celem na czwartkowym etapie. Poza tym niespełna dwa kilometry za wspomnianą wioską można też odbić w lewo i wskoczyć na wiodącą na zachód wysokogórską drogę Nockalmstrasse. Pierwszą przeszkodą na tym szlaku jest przeszło 13-kilometrowy podjazd na Schiestlscharte alias Glockenhutte (2027 m. n.p.m.). Tą atrakcję zostawiliśmy sobie na weekend, a konkretnie na najbliższą sobotę.

Południowy podjazd na Turracher Hohe jest dość krótki, ale bardzo konkretny. Średnia stromizna z całego wzniesienia jest wysoka, lecz nie dwucyfrowa za sprawą łagodnego wstępu. Przeciętne nachylenie z ostatnich 7 kilometrów to już 10,3%. Najtrudniejszy kilometr ma średnią 14,1%, zaś 5-kilometrowy segment 10,9%. Wszelkie dostępne w sieci profile straszyły szczególnie jednym piekielnym sektorem na tym podjeździe. Pytanie tylko, gdzie mieliśmy się na niego nadziać? Obrazek z „archivio salite” lokował tą ścianę już na trzecim kilometrze, jakieś kilkaset metrów za rozjazdem z Nockalmstrasse. „Climbfinder” nieco dalej, ale też nie do końca trafnie. Po zaliczeniu owej „premii górskiej” stwierdzam, iż najbardziej precyzyjny w tej sprawie jest profil rodem z „cyclingcols”. Najsztywniejszy fragment wspinaczki pod Turracher Hohe zaczyna się jakieś 3,5 i kończy na 3 kilometry przed przełęczą. Stromizna na tym odcinku sięga ponoć 23%, w co jestem w stanie uwierzyć. Ale to i tak pikuś. Droga ta została około roku 1980 „złagodzona”. Wcześniejsza jej wersja miała ponoć maximum na poziomie 34%! Nie wiem ilu kolarzy, a szczególnie amatorów było to w stanie przejechać. Szczególnie biorąc pod uwagę tarcze i kasety z tamtych lat. Szlak ten był w każdym razie słynny w światku motorowym, bowiem firmy Porsche czy Audi zwykły na nim testować swe najnowsze auta. Turracher Hohe to przełęcz i górska wioska zarazem. Miejscowość podzielona między dwie gminy czyli karyncką Reichenau i styryjską Predlitz-Turrach. Sama stacja to ośrodek narciarski średniej wielkości. Mający w swej ofercie 42 kilometry tras zjazdowych obsługiwanych przez siedemnaście wyciągów: 8 orczyków, 6 krzesełkowych, a nawet gondolowy Kornock. Jest tu też dostępnych 15 kilometrów tras biegowych, zaś na zamarzniętym jeziorze Turrachersee uprawia się curling i łyżwiarstwo.

Na spotkanie z Turracher Hohe i jego stromą ścianą ruszyliśmy kwadrans po dziesiątej. Dzień był chłodny i pochmurny, ale przynajmniej bezdeszczowy. Temperatura mocno umiarkowana 13-15 stopni. Cóż  startowaliśmy ze znacząco wyższego pułapu niż w trakcie trzech pierwszych dni tej wyprawy. Pierwsze dwa kilometry przejechaliśmy razem w średnim tempie około 24 km/h. Adrian odjechał mi na wysokości rozjazdu z Nockalmstrasse, ale początkowo dystans do niego traciłem powoli. Po 4 kilometrach od centrum Reichenau miałem stratę tylko 21 sekund. Niemniej nie było sensu przyśpieszać. Cały czas z tyłu głowy miałem to co nas niebawem czeka. Po 5 kilometrach dzieliły nas 44 sekundy i po delikatnym zakręcie w prawo pojawiła się przed moimi oczyma „prosta droga do nieba”. Walczyłem na niej z całych sił, przepychałem na siedząco i ostatecznie z wielkim trudem przetrwałem najgorsze. Prędkość spadła mi tu najniżej do 6,1 km/h. Pokonałem potwora, ale jednak pewnym kosztem. Najwyraźniej nową śrubkę mocującą obejmę wokół sztycy podsiodłowej przykręciłem za słabo i podczas walki na ścianie siodełko ruszyło się po czym opadło o kilka ładnych centymetrów. Na pozostałych do szczytu 3 kilometrach stromizna nadal była znacząca. Niemniej liczyłem, że skoro najtrudniejsze za mną to już łatwiej mi pójdzie. Tymczasem nagle poczułem jakbym miał to wszystko pokonać na BMX-ie. Nie dało się normalnie jechać. Katorga dla nóg (kolan) i pleców. Siłą woli wdrapałem się jednak na przełęcz. Oczywiście znacznie wolniej niż mogłoby to wyglądać. Według stravy na segmencie o długości 7,3 kilometra uzyskałem czas 42:20 (avs. 10,4 km/h). Adriano bez żadnych złych przygód pokonał ten dystans w 37:07 (avs. 11,8 km/h) z VAM 1123 m/h. Dużo się po Milano – San Remo 2022 mówiło o opuszczanej sztycy zwycięskiego Mateja Mohoricia. Nie sądziłem wtedy, że w Alpach tego rodzaju rozwiązanie będę „mimowolnie” testował. Cóż nie jestem przekonany 😉

GÓRSKIE ŚCIEŻKI

https://www.strava.com/activities/7738242601

https://veloviewer.com/athletes/2650396/activities/7738242601

TURRACHER HOHE by ADRIANO

https://www.strava.com/activities/7735557579

ZDJĘCIA

Turracher_01

FILM

Napisany w 2022b_Karyntia | Możliwość komentowania Turracher Hohe została wyłączona